Okulista, trzeba będzie kupić dzieciakowi specjalne okulary i dostanie pewnie skierowanie na zabiegi na oczy. Chociaż z zezem chyba się nic szczególnego nie zrobi, nawet operacyjnie.
Nic się nie da zrobić z zezem? Ale może jednak jest jakaś możliwość? Teraz technika poszła tak do przodu, że lekarze wykonują o wiele bardziej skomplikowane zabiegi i operacje.
U dzieci zez występuje bardzo często. Można jednak postarać się to wyleczyć na własną rękę. Okulary korygujące to podstawa także bez tego się nie obejdzie. Są metody z patrzeniem na czubek nosa lub z użyciem ołówka i zbliżaniem i oddalaniem go od nosa przy jednoczesnym patrzeniu na ołówek. Im szybciej zaczniecie tym lepiej. Dokładnych zaleceń udzieli lekarz specjalista.
Siema! Ja miałem zeza, od małego nosiłem okulary korygujące oraz wykonywałem różne ćwiczenia poprawiające kondycję mojej gałki ocznej. Aktualnie nie ma żadnych śladów moich wcześniejszych problemów z oczami. Pozdrawiam.
Takie okulary też miałem jak chodziłem do przedszkola, nie wykonywałem żadnych ćwiczeń, a przynajmniej nie pamiętam, abym jakiekolwiek robił. Trzeba nosić je jak najszybciej, wtedy syn córki będzie musiał nosić je krócej.
Rihanna pisze:Syn mojej siostry ma widocznego zeza. Nie jest to rzucające się w oczy, ale mamy wrażenie, że z wiekiem jest coraz gorzej. Jak mogę jej pomóc?
Jak najszybciej lekarz okulista. Nie obejdzie się bez okularów korygujących. Jest to KONIECZNA inwestycja. W przyszłości dziecko będzie się krępowało przebywać publicznie ze względu na swoją "odmienność".
Dzięki za tyle odpowiedzi. Znalazłam w internecie przykładowe ćwiczenia, jutro jadę do siostry to jej je wszystkie pokażę i zalecę też jej wizytę u okulisty. Jeszcze raz dzięki, super forum!