Adele pisze:Dzisiaj wróciłam z synkiem od dermatologa i w zasadzie niewiele zapamiętałam w tej rozmowy poza jednym. Mój synek nabawił się łupieżu pstrego. Podobno to jakieś dziadostwo, którego nie da się wyleczyć. Dostał tam jakieś leki ale boję się, że mu nie znikną te ślady na ciele.
Rihanna pisze:Maciek, mój starszy syn się tym zaraził kilka lat temu, ale nie widzę u niego żadnych oznak nawrotu choroby. Co było tego powodem? Założył kamizelkę po kimś będąc na kajakach. Następnego dnia drapał się po całym ciele. Coś strasznego. Powodzenia!
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości