Witam,
mam 23 lata i moje problemy ze zdrowiem zaczęły się, gdy przy rozpoczęciu stosowania antykoncepcji hormonalnej - krążka NuvaRing - pojawiły się objawy w postaci drętwienia rąk, nóg, bólu w klatce piersiowej oraz nagłego, poważnego spadku sprawności fizycznej. Ginekolog stwierdziła, że nie powinno być to powodowane przez sam krążek, gdyż bezpośrednio przed, jak i parę lat wcześniej, stosowałam już antykoncepcję hormonalną (tabletki, plastry), także o większej dawce hormonów,i wówczas czułam się dobrze. Zbieżność mogła sugerować przypadek lub nasilenie czy *wybudzenie* jakiejś innej dolegliwości.
Internista na podstawie podejrzenia o mikrozakrzep (nie potwierdzonego kilkukrotnymi badaniami - podstawowe badania krwi, krzepliwości, D-dimerów były w normie) przepisał mi leki przeciwzakrzepowe, najpierw przez tydzień Clexane, które zmniejszyło częściowo dolegliwości, następnie Acenokumarol, który najpierw znacznie złagodził objawy, lecz po jego odstawieniu wróciły.
Nadal odczuwam przede wszystkim przewlekłe kłucie w klatce piersiowej, punktowe, jedynie z prawej strony, a także ból w całym prawym barku a nawet w prawej ręce. Ból daje się we znaki przy wysiłku fizycznym (moja sprawność nadal jest bardzo obniżona, męczy mnie kilkuminutowy spacer), ogólnym zmęczeniu - często wieczorem, nasila się w sytuacjach stresowych. Drętwienie kończyn już się nie pojawia.
Echo serca nie wykazało żadnych nieprawidłowości.
Zdaniem lekarza internisty problem musi tkwić gdzieś indziej, gdyż zakrzep, nawet, jeśli był, przy podanej mi dawce leków powinien się w pełni rozpuścić.
Czy rzeczywiście powinnam wykluczyć zakrzep oraz ogólnie problemy natury kardiologicznej? Czy mają Państwo jakieś inne sugestie?

